Eksmisja lokatora bez tytułu prawnego i bez umowy najmu
Lokator bez tytułu prawnego to osoba, która mieszka w lokalu, choć nie ma do tego podstawy: umowa wygasła, została skutecznie wypowiedziana albo nigdy jej nie zawarto. Właściciel nie może go wtedy wyprowadzić na własną rękę. Droga prowadzi przez sąd: pozew o opróżnienie i wydanie lokalu, wyrok z klauzulą wykonalności i komornik.
Brak pisemnej umowy nie zawsze oznacza brak najmu. Jeśli lokator płacił czynsz za zgodą właściciela, sąd może uznać, że zawarto umowę w formie ustnej. Wtedy przed pozwem trzeba ją prawidłowo wypowiedzieć, tak jak przy zwykłym najmie. O kwalifikacji sprawy decydują dowody (przelewy, wiadomości, świadkowie), więc zbierz je przed pierwszym pismem.
Za czas zajmowania mieszkania bez tytułu prawnego można żądać odszkodowania lub wynagrodzenia za korzystanie z lokalu. W wielu sprawach sąd rozstrzyga też z urzędu o prawie do lokalu socjalnego, więc termin eksmisji zależy od sytuacji lokatora i od gminy.
Eksmisja lokatora: ile trwa i ile kosztuje
Czas zależy od liczby etapów. Wypowiedzenie z miesięcznym terminem na zapłatę to co najmniej kilka tygodni. Sprawa w sądzie rejonowym trwa zwykle kilka miesięcy, jeśli lokator nie utrudnia postępowania. Potem dochodzi apelacja, klauzula wykonalności i kolejka do komornika. Jeśli lokatorowi przysługuje lokal socjalny, termin eksmisji zależy od gminy.
Koszty to opłata sądowa od pozwu (ustalana na podstawie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych), ewentualny pełnomocnik oraz opłaty i wydatki komornika. Kwoty i stawki zmieniają się, więc nie podajemy ich tutaj z góry: przy konkretnej sprawie sprawdzamy aktualne.
Szansa na odzyskanie kosztów od lokatora zależy od tego, czy ma majątek lub dochody. Warto to oceniać przed rozpoczęciem, bo wiedza ta zmienia decyzję, jak dużo zainwestować w sprawę.